Lashes on top Celia tusz do rzęs

Tusz ten otrzymałam w gratisie do jakiejś gazetki i dowiedziałam się o tym dopiero przy kasie. Nie spodziewałam się po nim nic spektaku...


Tusz ten otrzymałam w gratisie do jakiejś gazetki i dowiedziałam się o tym dopiero przy kasie. Nie spodziewałam się po nim nic spektakularnego skoro był w gazetce. Opakowanie jest poręczne i porządnie zrobione a zakrętka szczelnie się zamyka.


Aplikacja była bardzo przyjemna, szczoteczka nie kuła mnie a rzęsy były rozdzielone i wydłużone ale były też naturalnie i pięknie podkreślone. W miarę szybko udało mi się uzyskać świetny efekt na rzęsach, więc od razu byłam zachwycona tym produktem. Niestety po niedługim czasie tusz zaczął się kruszyć i to tak porządnie. No i tu już byłam zawiedziona. 


Szczoteczka z jednej strony ma krótkie włoski, które pogrubiają i dają objętość a dłuższe rozdzielają i wydłużają. Jest elastyczna ale nie za bardzo co jest bardzo wygodne. Po tym jednym użyciu byłam niezadowolona z tego tuszu, ale myślę, że za jakiś czas jeszcze raz spróbuję jej użyć. Może wtedy już nie będzie się osypywać a nadal będzie robić cuda z rzęsami, wtedy bardzo bym go polubiła :)


4 komentarze

  1. Szczerze mówiąc jak tylko zobaczyłam opakowanie to wiedziałam, że musi to być jakiś gratis. Nie wygląda zbyt przekonująco, ale jeśli rzeczywiście robi takie 'cuda' z rzęsami to chciałabym dowiedzieć się o nim co nie co. Szkoda tylko, że się osypuje, przez to użytkowanie na dłuższą metę nie będzie wygodnym rozwiązaniem. Ciekawi mnie jak wygląda na rzęsach. :) Zastanawiam się od dłuższego czasu czy będzie na twoim blogu coś poza kosmetykami? Czy dodasz post o modzie i jedzeniu, czy będziesz trzymać się jedynie tematyki kosmetyków? :*
    Pozderki ;*

    Zapraszam do mnie: www.fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od pewnego czasu myślę, planuję różne rzeczy na blogu. Nowy wygląd będzie, lepszej jakości zdjęcia, więc myślę, że nowe tematy też. Chociaż potrzebne jest mi trochę czasu :*

      Usuń
  2. Nie wiem, co jest złego w produktach dodawanych jako gratis, zwłaszcza w produktach Celii :P Ja mam błyszczyk Celii z InStyle, bardzo mi przypadł do gustu. Pewnie gdyby nie gazetka, nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi.
    Ja miałam ten tusz, ale inną wersję. Ogólnie spoko, ale też mi się nie podobało, że się osypywał. A tego bardzo nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, szkoda, że u ciebie też się osypywał :/ Ale widocznie te tusze tak mają :/

      Usuń

Google+

Flickr Images