Peeling Eveline Slim 3D Spa

Uwielbiam peelingi i zawsze muszę mieć jakiś w łazience. Peelingi gruboziarniste, mocno ścierające i mocno wyczuwalne to coś co koc...




Uwielbiam peelingi i zawsze muszę mieć jakiś w łazience. Peelingi gruboziarniste, mocno ścierające i mocno wyczuwalne to coś co kocham. Jakiś czas temu udało mi się kupić ten peeling za około 5 zł na promocji w Rossmannie. Nigdy nie miałam produktów do ciała z tej firmy, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Jeżeli chodzi o opakowanie to szału nie ma ale jest praktyczne. Zdecydowanie wole peelingi w tubce niż w słoiczku. 


Peeling ten ma bardzo małe drobinki, które delikatnie masują skórę. Zapach jest świeży i jak dla mnie zdecydowanie kojarzy się ze spa. Dlatego troche można było sie zrelaksować podczas kąpieli. Ja uwielbiam peelingi mocne, więc ten nie za bardzo spełnił moje oczekiwania pod tym względem. Nie wierzę w takie działania peelingu jakie są napisane na opakowaniu. Wiem, że każdy peeling stosowany regularnie pobudza i ujędrnia skórę jednak ciężko by było pozbyć się cellulitu tylko dzięki kremom. Nie jest to peeling myjący, dlatego najpierw używałam żelu, a potem stosowałam ten produkt. Jednak po spłukaniu czułam niezbyt przyjemną warstwę na ciele.


Niestety już na 3 miejscu pojawia się SLS, więc kolejny minus dla tego produktu. Nie polubiłam go głownie ze względu na małe drobinki, za którymi nie przepadam. Kosztował tanio, więc można powiedzieć, że mało straciłam albo nawet nic. Ale już go ponownie nie kupię. Może dla kogoś kto lubi delikatne peelingi będzie odpowiedni. Ja natomiast będe szukała dalej gruboziarnistego i dobrego składem peelingu. 
Może macie jakiś godny polecenia peeling?

6 komentarze

  1. oo właśnie mi przypomniałaś o Tym, żeby wreszcie robić to systematycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam go, ale miałam serum do ciała rozgrzewające i mocno mnie zraziło do tych kosmetyków ;) Moim ulubionym peelingiem jest peeling kawowy najlepiej z dodatkiem oleju kokosowego bo dodatkowo nawilża skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wolę robić sobie w domu peeling na bazie cukru trzcinowego, oleju i miodu :) Zależy co znajdę w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam bardzo dobry peeeling z FM :) czekoladowo wiśniowy z tego co pamiętam i to zdecydowanie mój dotychczasowy faworyt

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego peelingu :) U mnie najlepiej sprawdza się peeling kawowy domowej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie wygląda znajomo, chyba miałam żel z tej serii.

    OdpowiedzUsuń

Google+

Flickr Images