Podsumowanie roku 2016 | kosmetyczne odkrycia roku, pierwsze hybrydy, książki, postanowienia

Czy Wam też rok 2016 zleciał tak szybko? Jeżeli miałabym określić mój prywatny rok jednym słowem powiedziałabym, że był całkiem dobry. ...


Czy Wam też rok 2016 zleciał tak szybko? Jeżeli miałabym określić mój prywatny rok jednym słowem powiedziałabym, że był całkiem dobry. Jednak patrząc na rok blogowania muszę przyznać, że jestem średnio zadowolona. Cieszę się ze zmiany wyglądu bloga, który teraz zdecydowanie bardziej mnie motywuje i cieszy jak na niego patrzę. Niestety częstotliwość dodawania postów pozostawia wiele do życzenia, ale no cóż, nie można mieć wszystkiego :)

Kosmetyczne odkrycia roku


Pierwszym kosmetykiem, który mi wpadł do głowy to zdecydowanie płyn micelarny Biały Jeleń. Jest odkryciem tego roku numer 1 i pozostanie ze mną na długo. Jest delikatny i skutecznie zmywa makijaż, a więcej o nim poczytacie TUTAJ.


Kolejne kosmetyczne odkrycie tego roku to balsam do ust HURRAW!, który jest w pełni organiczny i nie jest testowany na zwierzętach. Ma bardzo dobre właściwości ochronne i nawilżające. Kupno tego balsamu zachęciło mnie do spróbowania innych wersji. Więcej o nim TUTAJ

Pierwsze hybrydy



W tym roku zaczęłam moją przygodę z hybrydami, która nadal szczęśliwie trwa. Moja kolekcja hybryd powoli się rozrasta, ale na początku kombinowałam i łączyłam zwykłe kolory lakierów z lakierami hybrydowymi. TU możecie zobaczyć moje pierwsze hybrydy, a TU hybrydy ze zwykłych lakierów.

Książki


Na początku roku 2016 postanowiłam sobie, że przeczytam więcej książek niż w poprzednim ( w 2015 przeczytałam 3 książki, więc bardzo słabo). Spisałam sobie 15 tytułów, które chciałabym przeczytać, ale finalnie udało mi się przeczytać z tej listy tylko 7 pozycji. A były to:
- Hopeless Colleen Hoover
Truskawkowe Pole Jordi Sierra i Fabra
- Zostań, jeśli kochasz Gayle Forman
- Dziewczyna z Pociągu Paula Hawkins
- Niezgodna, Zbuntowana, Wierna Veronica Roth

Mam na swojej półce nieprzeczytane jeszcze: Nerve Jeanne Ryan, Florystkę Katarzyny Bondy oraz Worek kości Stephena Kinga, które z pewnością przeczytam w nadchodzącym roku. 


Postanowienia


Jeżeli chodzi o postanowienia z 2016 to na bieżąco robiłam sobie listę małych marzeń, które chcę zrealizować. Najważniejszym z nich w tym roku zdecydowanie było zdanie egzaminu na prawo jazdy i jestem bardzo z tego powodu szczęśliwa, że udało mi sie wszystko zdać. Mam nadzieję, że matura w tym roku pójdzie mi tak samo gładko :P Pracowałam w wakacje w swojej pierwszej pracy, spróbowałam chodzić na siłownie po czym niestety okazało się, że to chyba nie dla mnie, ale przynajmniej spróbowałam. No i w końcu się przełamałam i zaczęłam pływać. Za każdym razem, gdy jestem na basenie przepływam coraz więcej basenów z czego niezmiernie się cieszę. 

Nowe postanowienia na 2017 rok mam cztery:
- zdać maturę na zadowalającym mnie poziomie
- wyjechać za granicę na wakacje
- kupić nowy telefon
- przeczytać przynajmniej tyle samo książek co w 2016 roku


A Wy stawiacie sobie jakieś cele na nadchodzący rok? 
Wszystkiego dobrego w 2017 roku :)

5 komentarze

  1. Z Twoich ulubiencow znam tylko hybrydy Neo Nail, ale jak dla mnie sa za slabe niestety :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety z hybrydami tak jest, że czasem zanim trafi sie na odpowiednie to trzeba popróbować rożnych, bo na każdego mogą działać inaczej :/ pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ja nie ma jeszcze żadnych postanowień, ale trzeba będzie to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za wyjazd na jakieś fajne wakacje, jako prezent po dobrze zdanej maturze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę Biały Jeleń znam i cenię, za niską cenę i wysoką jakość. Ten micel miałam, był niezły. Na mojej liście czytelniczej jest też "Hopeless":)

    OdpowiedzUsuń

Google+

Flickr Images