Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Tommy Hilfiger torebki, akcesoria, ubrania | Czy warto?

01 marca

Tommy Hilfiger torebki, akcesoria, ubrania | Czy warto?


Marka Tommy Hilfiger jest jedną z tych "droższych sieciówek", które do mnie przemawiają. Hugo Boss czy Lacoste to totalnie nie mój gust i ich produkty w większości (bo zdarzają się wyjątki) nie pasują do mojego stylu i niekoniecznie mi się podobają. Prosta i nowoczesna stylistyka wielu produktów Tommy Hilfiger zdecydowanie działa na mnie na plus. Na przykład zegarek tommy hilfiger, który zobaczycie niżej jest właśnie moim zdaniem idealnym połączeniem stylu eleganckiego i luźnego i pasowałby do stylizacji eleganckich jak i tych bardziej casualowych. Na nim widoczny jest typowy znak dla Hilfiger, ale jest też wiele ubrań i akcesoriów, które posiadają inny znak TH (jak moja torebka) lub w ogóle go nie posiadają w widocznym miejscu.


Tak jak wspomniałam wyżej na zdjęciach jest moja torebka, którą używam już kilka miesięcy. Trochę zastanawiałam się czy warto dać za nią ponad 300 zł i czy spełni moje oczekiwania, ostatecznie ją kupiłam. Do tej pory większe torebki miałam w kolorze czarnym, żeby torebka zawsze pasowała do ubrań, a tym razem postawiłam na granat i absolutnie tego nie żałuję. Przełamuje całe czarne stylizacje, a do tych bardziej kolorowych pasuje jako bardziej stonowany i łączący te kolory element. 

Używając jej przez te kilka miesięcy mogę już powiedzieć jakie widzę plusy, a jakie minusy tej torebki. Przede wszystkim największym minusem jest dla mnie to, że w środku jest jedna mała kieszonka na zamek (plus dwie jeszcze mniejsze bez zamka) i jeśli wrzucę do niej cokolwiek a zwłaszcza klucze, to materiał torebki jest na tyle miękki, że część torebki zagina się do środka pod ciężarem tych rzeczy w kieszonce i ciężko jest ją zapiąć. No i samo to, że są tylko te małe kieszonki też może być minusem dla kogoś kto lubi mieć zorganizowane wnętrze torebki. Oprócz tego zamek czasem się zacina, ale ogólnie mogę powiedzieć, że jestem z niej zadowolona, jest wygodna i pojemna. Przez to, że jest z miękkiego materiału mogę ją trochę napchać rzeczami, jeśli jest taka potrzeba. Na ten moment nie zauważyłam, żeby gdzieś się przetarł materiał. 

Chciałabym się jeszcze krótko odnieść do koszulek z TH. W porównaniu np z koszulkami z Calvina Kleina wypadają naprawdę lepiej. Te z Calvina obchodzą innymi materiałami, z którymi bluzka ma styczność, a te z TH nie (porównując te z podstawowej kolekcji). Te z Calvina są bardziej dopasowane do ciała, a z TH o prostym kroju. 


Z tej firmy podoba mi się jeszcze wiele rzeczy, a przykładowe to te poniżej.

źródło: tommy.com

To co podoba mi się w tej firmie to to, że na większości ubrań nie ma krzyczącego logo. Jest albo mały emblemat firmy, albo kolory wpasowane w ubranie jak np w spódniczce wyżej. Jestem ciekawa co myślicie o tej marce :)

Nowości dwóch miesięcy - kosmetyki, ubrania, akcesoria, buty | dużo zdjęć

10 października

Nowości dwóch miesięcy - kosmetyki, ubrania, akcesoria, buty | dużo zdjęć


Nie wiem czy kiedykolwiek w przeciągu 2 miesięcy kupiłam tyle rzeczy co teraz. Ale oczywiście nie żałuję i jeszcze mam kilka punktów na swojej liście zakupów, których nie zrealizowałam. Przed Wami pierwszy taki post na moim blogu z różnymi rzeczami: ubraniami, butami i gadżetami. Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba taki post!

Ubrania i akcesoria

Na pierwszy ogień idzie śliczna sukienka upolowana w second-handzie z butami Kazar model Onida



Krótka koszula Bershka klik, spódnica second-hand, trampki Levi's klik


Sukienka maxi Mosquito klik, torebka Answear klik + zegarek s.Oliver


Koszule Cropp klik


Od lewej: koszulka khaki second-hand, czarny T-shirt Reserved klik, koszula Bershka ta co wyżej


Od lewej: spodnie Bershka klik, torebka Answear ta co wyżej, torebka Tommy Hilfiger klik


Jednoczęściowy strój Asos klik, dwuczęściowy strój Calzedonia z wyprzedaży


Ubrania i akcesoria sportowe



Piłka do siatkówki Mikasa klik, koło do wzmocnienia mięśni brzucha klik, taśmy oporowe klik, pompka do piłki z chowaną igłą klik, koszulka sportowa Nike second-hand, leginsy Gym Glamour - tutaj pozwolę się trochę rozpisać. Totalnie nie polecam ich produktów, a zwłaszcza dresów. Trzy razy je odsyłałam, bo ciągle było coś źle zrobione, a na rozwiązanie reklamacji czekałam za każdym razem bardzo długo (ponad podany czas). Leginsy też moim zdaniem nie są jakieś niesamowite. Nawet po praniu, materiał bardzo śmierdział chińską fabryką i ćwicząc ciągle był bardzo wyczuwalny. Gdyby jeszcze obsługa klienta była bardziej pomocna to może jakoś przeżyłabym te materiałowe wpadki ich produktów, ale ta obsługa powinna być totalnie wymieniona (lub zasady narzucone przez prezesa).

Buty


Od lewej: sandałki Kazar model Onida, botki Mosquito klik, trampki Levi's - bardzo wygodne, mam już dwie pary klik



Kosmetyki 


Natura Siberica szampon klik i odżywka klik do każdego rodzaju włosów, Garnier Hair Food maska do włosów aloes klik, La Roche Posay Anthelios krem z SPF 30 klik, The Ordinary serum pod oczy z kofeiną klik i serum z witaminą B3 i cynkiem klik, Collection korektor lasting perfection kolor 2 Cool Medium klik, Miyo paletka Insta Glam klik, Foreo Luna Play Plus klik, Oriflame 5-in-1 Colour Stylist Lipstick Lava Red, Oriflame Lip Spa Plumping Lip Balm klik


Blendit gąbeczki do makijażu klik, Garnier Fructis olejek termoochronny do włosów klik, Chloe woda perfumowana klik, Nivea deo beauty elixir antyperspirant klik, Bania Agafii witaminowa maska do twarzy klik, Avon Attraction woda perfumowana klik, Dove Derma Spa masło do ciała klik


Lakiery hybrydowe NeoNail: Cyclamen klik, Sleeping Beauty klik, Miss Diva klik
A na dole: Spider Gel Black klik, kryształki Swarovski klik, Chrome Flakes Effect klik


Inne


Książka "Życie stewardesy" Olgi Kuczyńskiej - jeszcze nie zaczęłam jej czytać, ale zdjęcia ma piękne! Mam nadzieję, że zaspokoi ona moją ciekawość w tym temacie. klik


Notes Oxford niestety totalnie nie przypadł mi do gustu, nie potrafię się w nim odnaleźć i zapisywać.


Na sam koniec - moja pierwsza prostownica. Model Remington S3500 z możliwością ustawienia temperatury. Mimo tego, że słyszałam, że prostownica potrafi bardzo zniszczyć włosy to zdecydowałam się na nią, bo lubię na jakieś święta czy specjalne dni mieć pięknie wygładzone włosy (chociaż z natury mam całkiem proste) a czasem też zrobić nią lekkie fale. Miała bardzo dobre oceny oraz korzystną cenę.


I jak Wam się podoba taki post? Coś Was zainteresowało lub może coś mieliście? :)

Copyright © Lightside , Blogger