Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aliexpress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aliexpress. Pokaż wszystkie posty
Szczoteczka soniczna z Aliexpress - Alfawise S100 vs Philips Sonicare | Która skuteczniejsza i którą wybrać?

30 kwietnia

Szczoteczka soniczna z Aliexpress - Alfawise S100 vs Philips Sonicare | Która skuteczniejsza i którą wybrać?


Chyba pierwszy raz tak totalnie mnie odcięło od Bloggera. Internet nawalał długo i żadne zdjęcia przez 2 tygodnie nie chciały się dodać. W większości nie mogłam czytać Waszych postów, swojego bloga też nie mogłam otworzyć, bo ciągle wyskakiwał jakiś error. Potem jeszcze było dużo rzeczy na głowie i tak niestety wyszło, że tyle czasu nic nie dodawałam. Teraz jest już okej, więc mam nadzieję, że uda mi się dokończyć dla Was ten post, bo dla niektórych może okazać się przydatny. Sama kupując szczoteczkę szukałam informacji na jej temat na wielu stronach i nie wszystkiego się doczytałam. Dodatkowo, napisanie tego postu trochę już mi zajmuje czasu, bo chciałam się do niego dobrze przygotować i nie zapomnieć o żadnej ważnej rzeczy.


Przez kilka lat miałam szczoteczkę elektryczną od Oral-B Vitality, z której na początku byłam bardzo zadowolona, bo przejście ze szczoteczki manualnej na elektryczną dawało naprawdę ogromną różnicę już po pierwszym użyciu. Jednak po jakimś czasie, przestała mi służyć tak jak powinna i cieszyć jak na początku. Bateria, która na początku wytrzymywała około tygodnia rozładowywała się po 2 dniach, a z każdym myciem moc szczotkowania słabła. Szczotka miała dużo gumowych elementów, więc od wilgoci nie wyglądała już dobrze. A więc co do szczoteczki elektrycznej to tej konkretnej nie polecam, chyba że ma służyć krótki czas. Gdy już ta szczoteczka była w tym złym stanie, który tylko denerwował pomyślałam o zmianie szczoteczki, ale nie chciałam kolejnej elektrycznej. Na polskim rynku jest wieeele szczoteczek sonicznych, ale niestety ceny są ogromne. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o szczoteczkach z Gearbest/Aliexpress np. Oclean, Alfawise czy Soocare. Wybór padł na tę drugą, a niżej dowiecie się dlaczego.



Alfawise S100 jest szczoteczką soniczną, którą można kupić tutaj na gearbest.com teraz za niecałe $23, czyli około 88 zł (czarna) i za niecałe $22, czyli 84 zł (biała). Na początku oczywiście zwracałam uwagę czy nie ma za dużo elementów z gumy a przede wszystkim pod spodem i na szczęście ta nie ma gumy nigdzie. Można ją myć całą bez wątpliwości czy nam guma po prostu nie spleśnieje od ciągłej wilgoci. Drugą mega ważną dla mnie sprawą była bateria: jak długo będzie trzymała. I przeczytałam, że w pełni naładowana bateria powinna trzymać 30 dni. Bardzo mi się spodobała ta wizja rzadkiego ładowania. Niżej porównuje wszystkie specyfikacje i ważne cechy szczoteczki Alfawise i Philips.



Alfawise S100:
- 5 trybów mycia zębów: Clean, Sensitive, Massage, White, Polish
- 31 000 ruchów sonicznych na minutę
- timer - po 2 minutach szczoteczka się wyłącza oraz co 30 sekund "daje znać" kiedy zmienić obszar mycia
- dioda pokazująca kiedy trzeba naładować szczoteczkę, a gdy się ładuje wskazuje, że już jest naładowana
- bateria, która po pełnym naładowaniu działa nawet 30 dni przy myciu dwa razy dziennie! Co ciekawe przyszła do mnie naładowana i używałam jej 60 dni a nie 30 (przy używaniu jej minimum 2 razy dziennie). Po pierwszym naładowaniu również działała 2 miesiące.
- ładowana przez stację USB
- cała szczoteczka jest wodoodporna

Philips Sonicare:
- 5 trybów mycia zębów: Clean, White, Polish, Gum Care, Sensitive
- 31 000 ruchów sonicznych na minutę
- timer - po 2 minutach szczoteczka się wyłącza oraz co 30 sekund "daje znać" kiedy zmienić obszar mycia
- dioda pokazująca kiedy trzeba naładować szczoteczkę, a gdy się ładuje wskazuje, że już jest naładowana. Pokazuje ona również poziom naładowania
- bateria po pełnym naładowaniu działa do 3 tygodni
- ładowana przez USB w zamykanym etui na szczoteczkę
- cała szczoteczka jest wodoodporna


Jak widać wszystkie najważniejsze cechy w obu szczoteczkach są takie same. Bateria trzyma zdecydowanie dłużej w Alfawise - tu duży plus dla szczoteczki z chińskiej strony. W przypadku Sonicare uważam, że nie ma żadnej lepszej znaczącej cechy, jednak sam jej wygląd (smukłość i to, że tryby pracy są "ukryte" i widać je dopiero po podświetleniu) jest jak dla mnie lepszy niż u Alfawise. W S100 każda główka ma również plastikowe zabezpieczenie, a w Sonicare tego nie ma. Co ważne te zabezpieczenie nie jest szczelnie zamykane - jest nasuwane od góry, więc nie ma możliwości, żeby przez to wilgoć zostawała długo w środku na włoskach szczoteczki, jednak dobrze chroni ona przed bakteriami znajdującymi się w łazience.


Wrażenia z użytkowania szczoteczki Alfawise:
Zacznę może od tego, że szczoteczka dobrze trzyma się w ręce, jest wykonana z dobrego, nieśliskiego materiału, który równie dobrze się czyści. Na początku używałam przez kilka dni funkcji 'Massage', aby powoli przygotować moje dziąsła na działanie ruchów sonicznych, a następnie przeszłam na 'Clean'. Nie odczułam dużej różnicy w czystości/gładkości zębów pomiędzy szczoteczką elektryczną a soniczną, jednak mogę stwierdzić, że moje zęby cały czas są dobrze umyte, gładkie, lśniące i zdrowe. A działanie szczoteczki sonicznej jest znacznie cichsze i przyjemniejsze w użytkowaniu niż szczoteczki elektrycznej. Przycisk włączenia nie zawsze działa tak jakbym chciała, bo delikatne przyciśnięcie nie wprost w środek guzika nic nie zdziała. Jednak nie jest to coś co by mi przeszkadzało w użytkowaniu, po prostu już się przyzwyczaiłam, że trzeba nacisnąć mocniej.


Na zdjęciu wyżej widać cały zestaw jaki do mnie przyszedł (+ instrukcja obsługi, której nie ma na zdjęciu). Jest to ładowarka USB, etui, dwie wymienne główki i szczoteczka. Od razu przy zakupie szczoteczki zamówiłam zapas główek i przyszły dwie zapakowane w mały kartonik, obie również z plastikową nakładką ochronną. 


Podsumowując, szczoteczka elektryczna i soniczna jest lepszym wyborem niż manualna, jednak soniczna wygrywa wszystko. A jak już chcesz wybrać szczoteczkę soniczną to głęboko się zastanów czy chcesz wyłożyć kilkaset złotych na produkt z identycznymi specyfikacjami co szczoteczka za mniej niż 100 zł. Sonicare jest lepsza dla osób, które dbają o gadżety i sprawia im przyjemność patrzenie na takie urządzonka, bo jest moim zdaniem zdecydowanie ładniejsza, a jednocześnie cena nie gra w tym przypadku roli. No i ma malutkie plusiki za to, że np. pokazuje poziom naładowania baterii. 
Ale czy za to warto płacić kilkaset złotych więcej? Jakich szczoteczek używacie?


Akcesoria i ozdoby do paznokci z Aliexpress #1

30 października

Akcesoria i ozdoby do paznokci z Aliexpress #1


Odkąd zaczęłam robić sobie paznokcie hybrydowe, przykładam więcej uwagi do wszelkich pomocnych akcesoriów oraz pięknych ozdób. Dzisiaj pokaże Wam moje pierwsze zamówienie ze sklepu Born Pretty Store na Aliexpress. W pogrubionych nazwach produktu znajduje się link do każdego z nich.


Od jakiegoś czasu już nie korzystam z acetonu do zdejmowania hybryd. Zdecydowanie łatwiej mi jest zdejmować hybrydy za pomocą frezarki a dodatkowym plusem jest czas, który zyskujemy przy tej metodzie. Nie wspominając o tym, że aceton wysusza skórę wokół paznokci i niszczy same paznokcie. Jednak czasem mogą się przydać.


Podstawka pod pędzelek
Zdecydowany must-have jak dla mnie. Przedłużając paznokcie akrylo-żelem, który jest bardzo lepki i klei się do wszystkiego taka pomoc jest nieoceniona. Przed zakupieniem tego słodkiego maleństwa, opierałam pędzelek o cokolwiek i prawie zawsze spadał i brudził stół. Teraz idealnie się trzyma na tej podstawce i zdecydowanie ją polecam.


Cienki pędzelek do zdobień
Miałam kilka pędzelków, ale same krótkie i grubsze. Potrzebowałam właśnie takiego do cienkich linii, listków, kwiatków. Niestety ten konkretny bardzo dobrze wygląda jednak działa nie tak jak powinien. Na końcówce pędzelka za każdym razem zbiera się kropelka lakieru co uniemożliwia dokładne, regularne malowanie np. równej linii. Lakier powinien równomiernie rozłożyć się na włosiu, a niestety w tym przypadku tak nie jest.


Pęseta do zdobień
Pęsetka zakończona jest ostrą końcówką. Kupiłam ją z myślą o odklejaniu/naklejaniu naklejek oraz przenoszenie i łapanie małych zdobień. Niestety średnio spełnia swoją funkcję. Nie trzyma ozdób wystarczająco mocno i się zsuwają lub w ogóle nie może ich złapać i ciężko jest położyć mały element za pomocą tej pęsety na paznokciu.


Złote naklejki
Całkiem fajne, różne wzory, można wykorzystać je do różnych kombinacji. Trzeba tylko uważać, żeby dobrze przykryć je topem, bo, gdy są niedokładnie przykryte to niestety się ścierają. Myślę, że kupię też inne wzory.


Kolorowe konfetti do paznokci
Kupiłam aż 4 rodzaje, bo nie mogłam się zdecydować na jedne. Świetnie wyglądają na każdym kolorze lakieru, dobrze się trzymają. Jest ich bardzo dużo w opakowaniu i na pewno wystarczą na długo.



Kupujecie na Aliexpress? Jak tak, to co najczęściej zamawiacie?

Minimal dots nails | NeoNail & Color Tale | Jak sprawdza się lakier hybrydowy z Aliexpress?

11 listopada

Minimal dots nails | NeoNail & Color Tale | Jak sprawdza się lakier hybrydowy z Aliexpress?


Ostatnio paznokcie malowałam bardzo rzadko, ale zainspirowana wieloma zdjęciami tego manicure w internecie postanowiłam sobie takie zrobić. Jest to bardzo prosty, szybki ale ciekawy wzór.



Użyłam dwóch kolorów Color Tale oraz bazy i topu z NeoNail. Lakiery bardzo dobrze ze sobą współpracują, nie robią się bąble, nie wchodzi pod nie powietrze. Lakiery Color Tale są gęste i trochę się ciągną, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Nie spływają one na boki paznokcia, co przy rzadszych lakierach może się zdarzać. Lakiery z Aliexpress są tanie i te mają po 12 ml, a jedyny ich minus to taki, że naklejki na nakrętce kompletnie nie odpowiadają rzeczywistym kolorom lakieru. Ale na stronie Aliexpress kolory są dobrze pokazane na zdjęciach, więc nie ma obaw, że przyjdzie nam inny odcień niż zamawiałyśmy.



Dobrze zrobiony manicure czy pedicure tymi lakierami potrafi utrzymać się do 2 tygodni, więc myślę, że jest to bardzo dobry wynik. Lakier nie odpryskuje nawet przy częstym sprzątaniu i moczeniu rąk w detergentach. Jestem bardzo zadowolona z tych lakierów i uważam, że są one doskonałe szczególnie, gdy ktoś zaczyna z hybrydami.



Miałyście lakiery z Aliexpress? 


NEW IN | nie tylko kosmetyki

22 czerwca

NEW IN | nie tylko kosmetyki


Rzadko zdarza się tak, że mam aż tyle nowości w krótkim czasie, więc jak mi się tyle zebrało to postanowiłam Wam je pokazać. Może któraś z Was coś z tego miała i napisze swoje zdanie w komentarzu :)


  • Ivy Park czapka z daszkiem - fajna chociaż trochę płytka (ok. 80 zł)
  • Okulary zerówki Aliexpress - dobrze wykonane, ale trochę bolą mnie od nich oczy i są szerokie (ok. 8 zł)
  • Książka Alice Munro "Coś o czym chciałam ci powiedzieć" - jeszcze jej nie czytałam, ale już od dłuższego czasu chciałam przeczytać coś tej autorki (10 zł)
  • T-shirt New Yorker Amisu (ok. 25 zł)



  • Mexx Life is now - przepiękna i trwała 50 ml (ok. 45 zł)
  • Oriflame Lovely garden - nie wiem, która to już butelka u mnie wylądowała, bardzo ją lubię szczególnie latem (ok. 95 zł bez promocji)
  • 3 perfumy Sephora -  kupione na promocji 3 w cenie 2. Zapach mango, który ubóstwiam oraz pierwszy raz kupiłam zapach Monoi i bardzo mi się spodobał. Jak to pani z Sephory ujęła "zapach słońca" ;) (1 szt. po 19 zł)
  • Balea: dezodorant, krem do rąk, mleczko do ciała, żel pod prysznic - upominek od http://cathy-ubabcinastrychu.blogspot.com/ z okazji tego, że byłam blisko dobrej odpowiedzi przy rozdaniu 
  • Tutti Frutti peeling - był w paczce z Balea, nie używałam jeszcze, ale pięknie pachnie!
  • Dermedic hydrain3 płyn micelarny - byłam ciekawa tego produktu, bo krem do twarzy i pod oczy lubię z tej firmy (12 zł)



  • Pantene Aqua Light - jeden z fajniejszych szamponów, kupuje go zawsze na promocji (9 zł)
  • Oriflame Silk Beauty: krem pod prysznic (ok. 25 zł), krem do ciała (ok. 30 zł), antyperspirant (ok. 15 zł) - krem do ciała bardzo lubię, a reszty z tej serii nigdy nie używałam 
  • Oriflame Swedish Spa: peeling solny (25 zł na promocji) oraz oczyszczający scrub do twarzy (30 zł) - peeling do ciała miałam i był całkiem w porządku chociaż zdecydowanie wolę cukrowe
  • Aussie suchy szampon - miałam już okazję używać i jest jak dla mnie gorszy niż Batiste (14 zł na promocji) 
Które z tych kosmetyków miałyście? Które lubicie, a których nigdy byście już nie kupiły?

Copyright © Lightside , Blogger