Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novex. Pokaż wszystkie posty
Zużycia czerwca | Tresemme, Holika Holika, Nutka, Bioderma, Oriflame, YSL i inne

09 lipca

Zużycia czerwca | Tresemme, Holika Holika, Nutka, Bioderma, Oriflame, YSL i inne


W tym miesiącu udało mi się zużyć nadzwyczajnie dużo jak na mnie produktów. Postanowiłam sobie jakiś czas temu, że zanim kupie kolejne kosmetyki, na które zbieram już pomysły, to zużyje wszystkie te, które zbliżają się do swojego końca. Niestety nie wiem czemu jedno zdjęcie produktów do ciała wyszło na początku dobrze, a potem, gdy chciałam je przesłać zrobiło się niewyraźne i niemożliwe było go przesłać ani naprawić. Opakowania zostały już wyrzucone, więc kolejnego zdjęcia też nie mogłam zrobić. Na szczęście to pierwsze zdjęcie jest w miarę wyraźne, więc zaznaczyłam strzałkami na zdjęciu poniżej, o których produktach teraz napiszę.


Ciało

Mamas Babydream płyn do kąpieli, który kupiłam po obejrzeniu Instastory Odcienie Nude. Całkiem przyjemny produkt, ma delikatny zapach, lekko nawilżał skórę. Cena to około 14 zł, więc moim zdaniem jest całkiem przystępna jak na taki produkt. W składzie znajdziemy kilka fajnych olejków pielęgnujących. Jak nie znajdę lepszego płynu to wrócę pewnie do tego.
Le petit Marseillais olejek do mycia kupiony na promocji 2+2 w Hebe. Miałam nadzieję, że będzie chociaż troszkę podobny do olejku z Biodermy, ale niestety okazał się dosyć zwykłym produktem pod prysznic.
Marc Jacobs Daisy Eau So fresh żel pod prysznic przepięknie pachniał tak jak perfumy, zapach jakoś długo się nie utrzymywał, ale podczas kąpieli było cudownie myć się tym zapachem. Nie wysuszał, ale też nie nawilżał. Fajny dodatek do perfum.
Nutka mus pod prysznic, który bardzo mnie zaskoczył i to pozytywnie! Fajna konsystencja, bardzo wydajny, cena to około 10-14 zł, z tego co pamiętam miał całkiem fajny skład. Na pewno jak się gdzieś na niego natknę to kupię inny zapach.


Włosy

Novex maska do włosów nie pamiętam, żeby wyróżniła się czymś w swoim działaniu od innych masek. To opakowanie było mega niewygodne, a brzegi przy zakrętce były dosyć ostre.
Biocosmetics olej makadamia używałam go przede wszystkim do włosów i byłam z niego jak najbardziej zadowolona. Idealna, nie za duża pojemność, takiego oleju nie używa się dużo a dosyć szybko traci swoją ważność, więc nie warto kupować wielkich opakowań.
Pantene szampon Aqua Light standardowo musiał się pojawić także ten szampon, jest tani i bardzo dobry do niezbyt wymagających włosów
Batiste Stylist spray termoochronny nabłyszczający to chyba była lekka pomyłka przy moim sposobie mycia włosów, bo często myje włosy wieczorami i też je trochę wtedy suszę. Używając wieczorem tego sprayu, który ma złote drobinki jest złym pomysłem, bo potem te złote drobinki są na poduszce, wycierają się i na włosach nie zostaje już nic. Tak samo było zresztą nawet rano, gdy złoto zostawało na moich rękach czy szczotce. Miał bardzo ładny zapach, ale czy działał termoochronnie to ciężko powiedzieć.
Tresemme maska Keratin Smooth zdecydowanie była to przyzwoita maska, włosy długo były miękkie, błyszczące i ładnie się układały.
Holika Holika żel aloesowy oj ale ja go męczyłam. Totalnie nic nie robił mojej skórze, próbowałam używać go samego na twarz, w maseczkach a pod koniec na włosy pod olej. Chyba do tej ostatniej czynności spisał się najlepiej. Opakowanie było mega twarde i ciężko było wydobyć produkt.


Twarz

Biotaniqe "naturalny" krem odżywczy specjalnie wzięłam słowo 'naturalny' w cudzysłów, bo do naturalnego kremu to mu trochę daleko. Jak można przeczytać już w wielu miejscach jest to przykład greenwashingu, czyli producent udaje, że jego produkt jest naturalny. Co robią w składzie: aldehydy, substancje zapachowe, TEA? Owszem ten produkt ma w składzie też naturalne składniki, ale jak dla mnie naturalny produkt to taki, który posiada składniki tylko naturalne, a nie trochę naturalne, a trochę syntetyczne lub jak już to przynajmniej takie składniki, które nie szkodzą. Co do działania kremu, to chciałam go jak najszybciej zużyć, więc zużyłam na nogi. Krem nie był ani trochę odżywczy, był bardzo lekki i nawilżał tylko na chwilę.
Bioderma Sensibio H2O płyn micelarny to moje kolejne opakowanie tego płynu, bardzo mi odpowiada, bo zmywa bardzo szybko każdy makijaż i nie szczypie w oczy. Po wypróbowaniu innego płynu doceniam również w Biodermie wygodny dozownik. Choć cena jest dosyć wysoka, to płyn jest bardzo wydajny i wystarcza mi on na jakieś 2/3 miesiące.
Ziaja phyto active maseczka do cery naczynkowej to dopiero jest pomyłka. O niej napisze tylko tyle: po jej użyciu policzki miałam jeszcze bardziej czerwone niż przed.


Stopy 

AA krem do suchej skóry dostałam go w paczce i okazał się na prawdę fajnym kremem tylko nie wchłaniał się szybko więc najlepiej/najwygodniej było go używać razem ze skarpetkami.
Oriflame spray do stóp Feet Up długo go zużywałam, kupiłam go chyba dwa lata temu i dopiero teraz go zużyłam. Jest on z eukaliptusem i miętą, więc idealnie chłodził i odświeżał w gorące dni.


Perfumy

Yves Saint Laurent Mon Paris to piękne perfumy i przepiękny flakon, niestety są dosyć drogie, ale te były kupione na Notino zdecydowanie taniej. Więcej o niej możecie przeczytać tutaj
Hollister Wave tanie, ciekawe, oryginalne i świeże perfumy. Niestety długo się na mnie nie utrzymywały, ale myślę, że kiedyś jeszcze do nich wrócę, bo zapach jest zdecydowanie mój. Tutaj dowiecie się o niej więcej.
Emporio Armani Because It's You mega kobiece perfumy. Ich cena to kwota pomiędzy Hollisterem a YSL. Z chęcią bym wróciła do niej, ale jestem też ciekawa najnowszej wersji "In love with you"
Giorgio Armani Si lubię testować różne perfumy i też ich różne inspiracje. Te niby są testerem lub czymś takim, ale jak już je kupiłam to zaczęłam myśleć, że w sumie nigdy nie widziałam takich testerów i raczej takie nie istnieją. Jak najbardziej była podobna do oryginału.


Kolorówka

L'Oreal Volume Million Lashes tusz do rzęs co jakiś czas kusi mnie żeby właśnie kupić inny przeważnie drogieryjny tusz, ale zawsze po użyciu go dochodzę do tego samego wniosku, że nic nie przebiło jak na razie tuszu z Oriflame The One Wonderlash. Szybko się zaczął kruszyć i dawał jak dla mnie średni efekt.
Oriflame The One WonderLash jak wyżej wspomniałam jest to dla mnie najlepszy tusz jakiego do tej pory używałam. Nie wiem ile opakowań zużyłam i teraz mam jeszcze dwa w zapasie. Nie kruszy się przez cały okres używania, super rozdziela i wydłuża rzęsy, pod wpływem wilgoci się nie odbija na skórze, ale dobrze zmywa się płynem micelarnym.

Jestem ciekawa czy używacie kosmetyków z Oriflame lub w ogóle z katalogów?
Nowości miesiąca | Bioderma, Yankee Candle, Nature Queen, La Roche-Posay i inne

17 lutego

Nowości miesiąca | Bioderma, Yankee Candle, Nature Queen, La Roche-Posay i inne


Choroba mnie dopadła i totalnie mnie rozłożyło na prawie dwa tygodnie. Już trzecia sesja za mną i na każdą sesję choruję, już chyba czas się do tego przyzwyczaić. Powoli wracam do żywych, więc pojawia się też w końcu post, tym razem o nowościach miesiąca. Jak wiadomo jak się coś kończy to wszystko na raz także trzeba było uzupełnić zapasy. Pojawiło się też trochę rzeczy, które mam pierwszy raz.


Rossmann:

  • Szampon Pantene Aqua Light standardowo mój ulubiony szampon, dobrze oczyszcza, ale chyba potrzebuję czasem przerwy na inny bardziej treściwy i nawilżający szampon i właśnie kupiłam z Kerasys i mam nadzieję, że spisze się super.
  • Isana odżywka miód i wanilia - nowość w Rossmannie, jeszcze jej nie używałam, ale poprzednie odżywki z Isany bardzo polubiłam, więc myślę, że ta też będzie fajna. 
  • Batiste suchy szampon z kolorem - wcześniej miałam wersję dla brunetek, a teraz chciałam spróbować tej ciemniejszej. 
  • Żel antybakteryjny Venus - zawsze mam jakiś żel antybakteryjny w torebce. Nie jestem przywiązana do jakiejś marki, wybieram ten, który akurat jest na promocji.



Mintishop

  • Rewitalizująca maska Biocosmetics - to totalna nowość w mojej kosmetyczce. Nie miałam jeszcze takiej maski w proszku do zrobienia, już jej używałam dwa razy i myślę, że niedługo pojawi się o niej post, gdzie opisze czy w ogóle działa. 
  • Ecocera prasowany puder bambusowy - miałam ryżowy i bardzo go polubiłam, skóra jest po nim lekko zmatowiona oraz bardzo gładka. Teraz postawiłam na bambusowy, bo chciałam zobaczyć czy jest jakaś różnica pomiędzy nimi.
  • Pierwszy raz też kupiłam zapach do domu od Yankee Candle, jest to sampler o zapachu Coastal Living. Bardzo brakuje mi słońca dlatego chciałam wybrać jakiś zapach, który będzie mi przypominał o słońcu i relaksie.
  • Enzymatyczny peeling Biocosmetics - już moje kolejne opakowanie tego produktu, bardzo go lubię, super działa, jest w miarę tani i pięknie pachnie.
  • Oczyszczająca pianka do twarzy Nature Queen - całkiem nowy produkt na rynku, już jej używałam kilka razy, ale sama jeszcze nie wiem co o niej sądzę
  • Gąbeczka Blend It - ta akurat poszła do mojej mamy, pierwszy raz jej użyła i była zaskoczona i zadowolona jednocześnie :D Mimo to ja też używam tych gąbeczek i je uwielbiam, są tanie (często są na promocji) i bardzo ułatwiają aplikację kosmetyków.



Iperfumy

  • Płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O - odkąd zmieniono skład płynu z Białego Jelenia zaczęłam używam tego płynu i bardzo go polubiłam. Jest trochę drogi, ale spokojnie wystarcza na długo. Przede wszystkim uwielbiam w nim to, że nie szczypie w oczy i bez wysiłku zmywa cały makijaż.
  • Kallos maska bananowa do włosów - pierwszy raz mam maskę z Kallosa, nie mogłam się zdecydować jaki wariant wybrać, sama nie wiem czemu padło na ten, ale mam nadzieję, że będzie tak samo lub prawie tak dobra jak bananowa z Garniera.
  • La Roche-Posay woda termalna - kolejna nowość u mnie, woda termalna kupiona z myślą o zbliżających się cieplejszych dniach, gdy rano nie będę miała ochoty nałożyć kremu, mam nadzieję, że woda mi go zastąpi.
  • Maybelline Super Stay Matte Ink - chyba 4 moja taka pomadka, kocham je za trwałość i zapach, ale nie lubię, za to, że kolor na opakowaniu i na swatchach wygląda inaczej niż w rzeczywistości na ustach i przez to ciężko dobrać kolor idealny



Ostatnimi nowościami są kosmetyki z pudełka wyprzedażowego ShinyBox, o których możecie poczytać tutaj


Które produkty miałyście? 

Rozdanie z okazji 4 lat prowadzenia bloga!

25 stycznia

Rozdanie z okazji 4 lat prowadzenia bloga!


Już za miesiąc (dokładnie 28 lutego) mój blog będzie miał 4 lata! Nie będę rozpisywała się o tym co udało mi się osiągnąć na blogu w tym roku, bo zrobiłam to już w podsumowaniu roku tutaj. Chciałabym podziękować Wam za obecność na moim blogu, nie zawsze dajecie o sobie znać w komentarzu, ale widzę, że jesteście :) Jest też kilka osób, które regularnie przeglądają i komentują posty - Wam też bardzo dziękuję! I w ramach podziękowania mam dla Was małe rozdanie. Możecie się zgłosić na blogu i na Instagramie także możecie zdobyć więcej szans na wygraną.


Do wygrania jest:
  • Brokatowy, waniliowy płyn do kąpieli Douglas
  • Maska nawilżająca, podkreślająca skręt loków
  • Korektor w sztyfcie Manhattan kolor 1 Naturelle
  • Mgiełka tonizująca Delia
  • Cień do powiek Delia nr 1 (raz użyty do swatcha, jeśli go nie chcesz, napisz w zgłoszeniu)
  • Cienkie gumki do włosów Kontigo 
Zasady:
  1. Organizatorem rozdania jestem ja, autorka blogu Lightside.
  2. Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
  3. Nagrody są nowe i nieużywane oprócz cienia, z którego można zrezygnować.
  4. Zgłoszenia są przyjmowane w terminie: 26.01.19 - 28.02.19 włącznie.
  5. Obowiązkowo trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
  6. Osoby, które zaobserwują bloga tylko na czas rozdania, nie będą miały możliwości zgłosić się w następnych.
  7. Wyniki zostaną podane w osobnym poście oraz na Instastories maksymalnie po 7 dniach od zakończenia rozdania.
  8. Na maila od zwycięzcy z adresem do wysyłki czekam 7 dni od czasu opublikowania wyników.
  9. Blogi oraz profile stworzone tylko pod rozdania nie będą brane pod uwagę.
  10. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
  11. Zgłaszając się do rozdania akceptujesz regulamin.

Aby się zgłosić wystarczy napisać komentarz, że bierzesz udział i pod jakim nickiem obserwujesz bloga. 



Powodzenia! <3

Shinybox - pudełko wyprzedażowe Warehouse Sale 2018

22 stycznia

Shinybox - pudełko wyprzedażowe Warehouse Sale 2018


Oto moje prawdopodobnie ostatnie już pudełko Shinybox. Kupione w atrakcyjnej cenie - 29 zł Warehouse Sale box. Tak na prawdę to pudełko jest o wiele bogatsze i lepsze od poprzedniego grudniowego, o którym możecie poczytać tutaj. Niestety uważam, że comiesięczne subskrypcje są zbyt nudne. O wiele ciekawsze wydaje mi się pudełko naturalniezpudelka.pl. Mimo, że jest ono droższe, to zawiera ono co edycje bardzo ciekawe produkty i mam nadzieję, że niedługo uda mi się je zamówić. Teraz mam trochę za dużo kosmetyków w zapasach na zamówienie kolejnego pudła. A dzisiaj pokaże Wam co mi się trafiło w wyprzedażowym boxie.


  • Beaute Marrakech woda różana - bardzo się cieszę z tego produktu, bo używam i miałam właśnie kupić, bo mi się już kończy
  • Beaute Marrakech spray d'alun dezodorant ałun i werbena - też się bardzo ciesze z tego produktu, bo już dawno chciałam wypróbować ałun i jestem bardzo ciekawa czy mi przypadnie do gustu i czy taki naturalny produkt potrafi dobrze chronić przed potem
  • Naobay Extra Rich Cream Nourishing - akurat kończy mi się mój krem do twarzy z Make Me Bio i zastanawiałam się który tym razem sobie kupić, więc krem wybrał mnie i będę używała tego 
  • Novex My Curls maska do włosów podkreślająca skręt - kompletnie nieprzydatna maska dla mnie, ale ktoś się dla niej znajdzie


  • Multibiomask maseczka łagodząca i oczyszczająca - nie miałam nigdy nic z tej firmy, a maseczki uwielbiam i chętnie tą przetestuję
  • Biotaniqe naturalny krem odżywczy - o tej marce słyszałam, ale nic nie miałam i jakoś tak nie kusiło mnie żeby coś kupić z tej marki, ale z wielką chęcią wgłębię się w skład i przetestuję
  • Delia cosmetics Dermo System mgiełka tonizująca - dostałam ją w poprzednim pudełku, więc mam teraz dwie, ale się podzielę. Mimo, że teraz używam hydrolatu to może i miejsce na ten tonik się jednak znajdzie


  • Novex Mystic Black maska do włosów suchych i zniszczonych - właśnie kończę już maskę Garnier, więc zaraz po bananowym garnierze wleci na włosy ta


  • Nutka Mus pod prysznic i do kąpieli gruszka bergamotka - był to produkt do wyboru, jak dobrze pamiętam dla konkretnej liczby osób, które pierwsze zamówią pudełko. Zwykle używam olejku do mycia z Biodermy, ale chętnie na chwilę zmienię produkt. Mam tylko nadzieję, że bez negatywnych skutków dla mojej skóry


Jeżeli znacie jakiś produkt to dajcie znać jak Wam się sprawdził :)


Copyright © Lightside , Blogger