Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon. Pokaż wszystkie posty
Naturalny zestaw do włosów | szampon i odżywka Natura Siberica Alladale

02 lutego

Naturalny zestaw do włosów | szampon i odżywka Natura Siberica Alladale



Kosmetyki naturalne zdecydowanie podbiły ostatnio rynek kosmetyczny. Słusznie czy nie? Każdy chyba sam powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie. Kosmetyki naturalne mogą tak samo zaszkodzić jak te nie całkiem naturalne. Wiele jest w nich alergenów, które mogą wyrządzić poważną szkodę. Jednak, gdy nie jesteśmy uczuleni na jakiś składnik lub bez problemu możemy używać takich kosmetyków to mogą one stać się naszym sprzymierzeńcem w codziennej pielęgnacji. Kosmetyki do włosów naturalne to kategoria obok pielęgnacji twarzy i ciała, gdzie skład naturalny jest najbardziej poszukiwany. Wiele stuprocentowych naturalnych olejków gości w pielęgnacji wielu osób już od dawna. Właśnie te olejki (np. z wiesiołka, mango czy z różnych pestek) można spotkać w wielu odżywkach i szamponach. Oprócz olejków często spotykanymi składnikami w naturalnych kosmetykach do włosów są: ekstrakty z aloesu, wyciąg z awokado czy proteiny roślinne np. z pszenicy czy soi. Dzisiaj przedstawię Wam duet do włosów Natura Siberica z serii Alladale, która powstała na bazie dzikiego ostu szwedzkiego.


Regenerujący szampon do włosów Alladale

Gdy zobaczyłam jego przezroczystą konsystencję (na zdjęciu po prawej stronie) to szczerze się ucieszyłam, bo jest ona bardzo podobna do konsystencji Pantene Aqua Light, który jest dla moich włosów świetny. W składzie oprócz podstawowego dzikiego ostu znajdziemy między innymi witaminę E, ekstrakt z igieł jałowca syberyjskiego, olej z owoców dzikiej róży. Szampon przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów i posiada w miarę lekką konsystencję. Niestety okazało się, że po kilku użyciach spowodował u mnie łupież, z którym na co dzień raczej nie mam problemu, więc mimo dobrego oczyszczania musiałam się z nim pożegnać i oddałam go do testów mojej mamie.


Regenerująca odżywka do włosów Alladale

Odżywka ma troszkę gęstszą konsystencję i ma lekko zielony kolor. Oba produkty mają przyjemny, delikatny, roślinny zapach. Zawiera podobne składniki jak szampon i oba produkty posiadają certyfikaty Cosmos Natural oraz Soil Association. Ten pierwszy odnosi się do ilości zawartych składników naturalnych. Jeśli jest ich więcej niż 95%, produkt może otrzymać ten certyfikat. Drugi certyfikat przyznaje się produktom spełniającym rygorystyczne kryteria środowiskowe biorąc pod uwagę cały łańcuch produkcyjny produktu. Co do działania tej odżywki to też jestem z niej niestety niezadowolona, bo nie robiła na moich włosach absolutnie nic. Nie zauważyłam żadnego nawilżenia czy wygładzenia, o regeneracji już nie wspominając.


Niestety zawiodłam się na obu tych produktach, mimo ładnego opakowania, certyfikatów i naturalnego składu te kosmetyki okazały się nieodpowiednie do pielęgnacji moich włosów. Wcześniej używałam z tej firmy peelingu do skóry głowy i z niego byłam zadowolona, ale ta seria niestety nie jest dla mnie. Wydałam na ten zestaw ok. 50 zł i nie skorzystałam z nich za wiele.



Jestem ciekawa czy używacie naturalnych kosmetyków do włosów?
Czy jak pięknie pachnie i jest skuteczne to może być BIO, naturalne i do tego wegańskie? | Alterra odpowiednia do suchej skóry i włosów?

13 maja

Czy jak pięknie pachnie i jest skuteczne to może być BIO, naturalne i do tego wegańskie? | Alterra odpowiednia do suchej skóry i włosów?



  Nastała moda na kosmetyki naturalne - i dobrze! Ale już nie raz widziałam jak firmy wykorzystują ten fakt i ich produkty "udają" kosmetyki naturalne, a to z wyglądu czy z nazwy. Dlatego lepiej dobrze się przyjrzeć składom, bo opis może całkiem odbiegać od prawdy. Dzisiaj przeanalizujemy skład i działanie tych kosmetyków oraz odpowiem na pytanie czy są odpowiednie dla osób z bardzo suchą skórą i z suchymi włosami.


Szampon dodający objętości, papaja i bambus

  Szampon ma mega dziwną konsystencję, takiego zbitego, ciągnącego się, przezroczystego żelu, ale mi to kompletnie nie przeszkadza. Dobrze się pieni, więc taka nie za duża pojemność (200 ml) i tak wystarczy nam na długo. Opakowanie solidne i wygodne, cena świetna: 9 zł (często na promocji za około 7 zł).
Szampon dodający objętości Alterra BIO-Papaja & BIO-Bambus to siła i witalność po same końce dla włosów delikatnych i pozbawionych objętości. Gwarantowane cechy produktu: nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych i konserwantów; bez silikonów, parafiny i innych związków ropopochodnych; przebadany dermatologicznie.
  Nie używam za często jakichś szamponów, które mają robić coś jeszcze oprócz dobrego oczyszczania. Uważam, że szampon jest tylko od oczyszczania, a resztę (nawilżenie, wygładzenie, objętość itp.) robi odżywka czy inne specyfiki do włosów. Ten kupiłam ze względu na basen, bo nie chciało mi się przelewać mojego szamponu w mniejsze opakowania. Pojemność była akurat, nie za duża nie za mała, więc tutaj już pierwszy duży plus, bo na jakieś wyjazdy czy właśnie na basen i siłownie jest idealny. 

  Dobrze oczyszcza skórę głowy i nie ma potrzeby, aby myć nim głowę dwa razy pod rząd. Nie używam lakieru do włosów i nie wiem jak z nim by sobie poradził, ale myślę, że byłoby okej, bo z resztkami po suchym szamponie radzi sobie jak najbardziej. Niestety nie zauważyłam, aby dodawał on objętości. Może by dodawał cienkim włosom, które totalnie pozbawione są tej cechy. Moje nie mają objętości, gdy naturalnie schną no i po tym szamponie też jej nie miały. Ale włoski nie były wysuszone po jego użyciu, łatwo się rozczesywały no i ten piękny owocowy zapach podczas mycia! Dlatego uważam, że jest w porządku do suchych włosów, ale jakoś ich mocno nie nawilża, na pewno nie można zrezygnować z odżywki. 

  Skład ma bardzo fajny oprócz SCS na drugim miejscu oraz alkoholu, ale na te składniki mogą raczej źle zareagować osoby bardzo wrażliwe na składniki w kosmetykach. U mnie nie pojawiły się żadne niechciane efekty.



Skład:
Aqua - woda
Sodium Coco-Sulfate - substancja myjąca (może podrażnić wrażliwą skórę głowy)
Lauryl Glucoside - substancja myjąca (łagodna dla skóry)
Cocamidopropyl Betaine - substancja myjąca (bardzo łagodna dla skóry)
Lauroyl Sarcosine - substancja myjąca, ma właściwości wygładzające, wzmacniające oraz zapobiegające elektryzowaniu
Glycerin - substancja nawilżająca
Carica Papaya Fruit Extract* - nawilża i chroni przed wysuszeniem
Bambusa Arundinacea Leaf Extract* - wzmacnia i nawilża włosy oraz skórę głowy, zapobiega puszeniu
Mangifera Indica Fruit Extract* - działanie nawilżające, zmiękczające, regenerujące, posiada naturalny filtr UV
Citrus Grandis Peel Oil - olejek eteryczny ze skórki grejpfruta
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - uelastycznia i wzmacnia włosy oraz ułatwia ich rozczesywanie
Panthenyl Ethyl Ether - zapobiega elektryzowaniu, wygładza, zmiękcza
Alcohol* - pomaga lepiej się wchłonąć niektórym substancjom, narusza przy tym płaszcz lipidowy skóry, przez co możemy mieć wysuszoną skórę (może powodować podrażnienie) 
Parfum** - zapach 
Limonene** - środek aromatyczny, zapach skórki cytryny
Linalool** - środek aromatyczny, zapach konwalii 
Geraniol** - środek aromatyczny, zapach pelargonii
Citral** - środek aromatyczny, zapach cytryny 

*składniki z certyfikowanych upraw ekologicznych
**pochodzące z naturalnych olejków eterycznych


Krem pod prysznic, pomarańcza i wanilia

  Krem ten też kupiłam z myślą o basenie, aby zapach żelu był dosyć intensywny, żeby nie było czuć chloru na ciele. Tutaj cena już w ogóle wymiata, bo jest to 4,19 zł! Inne wersje tego produktu są troszkę droższe. 
Alterra krem pod prysznic Pomarańcza Bio i Wanilia Bio o czarującym, zmysłowym zapachu z olejem sojowym Bio. Łagodnie oczyszcza i pielęgnuje zapewniając poczucie komfortu. Nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących; nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych
  Od dłuższego czasu do mycia ciała używam tylko produktów Bioderma, bo tylko one dają mi odpowiednie nawilżenie i komfort. Jednak nie są to tanie kosmetyki (chociaż często można trafić na dobrą promocję litrowego opakowania), ale też trochę można się znudzić używaniem tego samego produktu z tym samym zapachem.

  Ten produkt też ma dziwną konsystencję, bardzo śliską, więc trzeba aplikować go ostrożnie. Mało się pieni, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Świeży, delikatny, ale pobudzający zapach zostaje na skórze przez pewien moment. Żel nie wysuszył mi skóry, co często się zdarza przy zwykłych żelach. Chociaż nie jest aż tak dobry jak olejek z Biodermy to myślę, że czasami chętnie do niego wrócę. Jest lepszą alternatywą dla litrowego opakowania mojego ulubionego olejku w podróży ;) Jeszcze mnie ciekawi olejek z Alterry z malwą i szarłatem i na pewno go wypróbuję.

  Skład ma całkiem podobny do tego produktu wyżej, jest naprawdę dobry. Bardzo doceniam to, że w obu produktach środki zapachowe są składnikami naturalnych olejków eterycznych i tak w sumie powinno być we wszystkich produktach, bo po co chemicznie produkować jakieś zapachy, gdy można znaleźć takie cudowne i naturalne?

Skład:
Aqua - woda
Glycerin - substancja nawilżająca
Lauryl Glucoside - substancja myjąca (łagodna dla skóry)
Glycine Soja Oil* - odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry, łagodzi stany zapalne skóry, wygłądza, uelastycznia
Xanthan Gum - zagęszcza produkt
Vanilla Planifolia Fruit Extract* - środek aromatyczny, zapach wanilii; działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne
Citrus Aurantium Dulcis Peel Extract* - środek aromatyczny, zapach pomarańczy; działa łagodząco na cerę naczynkową, działa przeciwzapalnie
Sodium Cetearyl Sulfate - łagodniejsza forma SLS, substancja myjąca, pieniąca
Alcohol* - pomaga lepiej się wchłonąć niektórym substancjom, narusza przy tym płaszcz lipidowy skóry, przez co możemy mieć wysuszoną skórę (może powodować podrażnienie) 
Sodium Cocoyl Glutamate - substancja myjąca (łagodna dla skóry)
Disodium Cocoyl Glutamate - substancja myjąca, łagodzi silne działanie detergentów anionowych, 
Tocopherol - hamuje procesy starzenia się skóry, poprawia nawilżenie skóry, działanie przeciwzapalne
Helianthus Annuus Seed Oil - regeneruje naskórek, zapobiega nadmiernemu odparowaniu wody z powierzchni skóry
Parfum** - zapach
Limonene** - środek aromatyczny, zapach skórki cytryny
Linalool** - środek aromatyczny, zapach konwalii 
Citral** - środek aromatyczny, zapach cytryny 
Geraniol** - środek aromatyczny, zapach pelargonii

*z rolnictwa ekologicznego
**składniki naturalnych olejków eterycznych

  Opakowania solidnie wykonane, dobrze się z nich korzysta. Produkty Alterry są odpowiednie dla wegan. Na zdjęciu poniżej: po lewej żel pod prysznic, po prawej szampon. 

Pewnie używałyście już produktów Alterry, jakie macie o nich zdanie?

Sprawdzone produkty, których używam podczas kąpieli | skóra bardzo sucha, włosy suche na końcach

20 kwietnia

Sprawdzone produkty, których używam podczas kąpieli | skóra bardzo sucha, włosy suche na końcach


Długo szukałam sprawdzonych produktów do włosów i do ciała. Takich, żebym zawsze wiedziała bez sprawdzania w lusterku czy włosy wyglądają tak jakbym chciała, a skóra na całym ciele nie cierpiała przez ciągłe drapanie czy od zmieniającej się temperatury. Dlatego dzisiaj chcę Wam pokazać moje sprawdzone produkty do suchych włosów i skóry.


Natura Siberica - rokitnikowy peeling do skóry głowy

Jest to mój pierwszy taki produkt, używałam go już regularnie kilka razy i mogę śmiało stwierdzić, że na mojej półce w łazience już zawsze będzie taki peeling. Może nie ten konkretny, bo myślę, że wypróbuję też inne, ale ta świeżość, którą daje ten produkt jest nie do przecenienia. Już po pierwszym użyciu skóra głowy jest świetnie oczyszczona i zdecydowanie czuć różnicę. Włosy są świeższe i lżejsze u nasady. Jak mogłam go wcześniej nie mieć?
Producent pisze na opakowaniu, że peeling przeciwdziała wypadaniu włosów. Jak na razie nie zauważyłam, żeby wypadanie się zredukowało, ale nie zależało mi na tym najbardziej. Może też po dłuższym i regularnym stosowaniu, włosów na szczotce będzie mniej. No i ma przepiękne opakowanie, prawda? :)


L'Oreal Paris Elseve Magiczna Moc Olejków

Odżywka zawierająca 6 olejków świetnie sprawdza się do moich suchych i matowych włosów. Konsystencja jest gęsta, ale lekka, kolor jest złoty ze złotymi drobinkami, które rozświetlają włosy. Po użyciu tej odżywki włosy o wiele łatwiej się rozczesują, są miękkie, lśniące i pięknie pachną (trochę jakby cynamonem). Do tego te wszystkie pozytywne skutki możemy mieć za niewielką cenę około 10 zł.


Pantene Micellar szampon

Zazwyczaj kupuję moje ulubione szampony Pantene Aqua Light, ale ten jest na podobnej bazie i równie dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy bez żadnego obciążenia. Jest tani i skuteczny - nic mi więcej w szamponie nie potrzeba.


Bioderma Atoderm olejek do mycia

To jest cudo, bez którego na prawdę nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji ciała. Kremowa konsystencja olejku idealnie oczyszcza i nawilża skórę. Więcej o nim pisałam tutaj. Cena tego produktu jest wysoka, ale można trafić na fajną promocję litrowego opakowania i wtedy wystarcza on na kilka dobrych miesięcy. Dodatkowo opakowanie z pompką znacznie ułatwia aplikację, a ja uwielbiam kosmetyki z pompką :D


Schwarzkopf Essence Ultime Amber&Oil, maska do włosów

Gęsta, pięknie pachnąca i wygładzająca matowe i zniszczone włosy. Nie jest jakaś rewelacyjna, ale mi jak najbardziej odpowiada, chociaż pewnie jej nie kupię ponownie jak mi się ta skończy, bo bardzo mnie ciekawi marka Tresemme.


Texpol ręcznik z naturalnego włókna bambusowego

Na koniec ręcznik bambusowy, który towarzyszy mi od jakiegoś czasu przy codziennej pielęgnacji ciała. Ostatnio napisałam post o ręczniku bambusowym kliknij tutaj, żeby go przeczytać. Teraz używam ręczników z naturalnego włókna bambusowego od Texpol, które posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Są mega chłonne, szybko schną i są idealne dla osób z suchą i wrażliwą skórą. Cena tych ręczników moim zdaniem jest dobra i można też komuś sprezentować ekstra zestaw takich ręczników.


Macie może któryś z tych produktów i też się u Was sprawdza?
Hipoalergiczny szampon nawilżający Biały Jeleń kozie mleko

04 kwietnia

Hipoalergiczny szampon nawilżający Biały Jeleń kozie mleko


Już od dłuższego czasu firma Biały Jeleń towarzyszy mi co dnia. Do tej pory był to tylko świetny płyn micelarny, a teraz do niego dołączył też ten szampon. Czy zagości u mnie na dłużej?

Nawilżające kozie mleko to seria hipoalergiczna stworzona specjalnie dla skóry wrażliwej i podatnej na alergie. Co najważniejsze - nie posiada SLES-u, silikonów, alergenów zapachowych, alkoholu. Szampon ma delikatny zapach, więc nawet największym wrażliwcom nie powinien on przeszkadzać, ma konsystencję typową dla szamponów, bardzo dobrze się pieni i jest wydajny. Przeznaczony jest przede wszystkim do włosów cienkich, matowych i zniszczonych. Cienkich i matowych nie mam, ale zniszczone już trochę tak. Zdarzało się, że skóra głowy mnie swędziała po bokach, ale nie mam tam jakichś wielkich problemów. 




Na odwrocie szamponu jest napisane, że zapewnia on wyjątkowe nawilżenie. No może wyjątkowe to nie jest, ale włosy jak najbardziej są miękkie i zdecydowanie łatwiej się rozczesują. Dobrze oczyszcza i nie przyspiesza przetłuszczania się włosów, swędzenie głowy się zmniejszyło i nie pojawiły się żadne inne nieprzyjemne skutki używania go. Na stronie sklepu tej firmy kosztuje 10,50 zł/300 ml. Wydaje mi się, że na razie go nie kupię, bo jakoś nie podbił mojego serca. Nie jest tak łatwo dostępny jak Pantene, którego używam najczęściej, więc miałabym nawet problem, żeby go gdzieś stacjonarnie dostać. Mimo to uważam, że jest wart wypróbowania, szczególnie jeśli borykasz się z wrażliwą skórą.


Jak się ma Wasza skóra głowy? Potrzebujecie specjalnej pielęgnacji? 

Duet do włosów z olejkami - Eleo od Oriflame

31 maja

Duet do włosów z olejkami - Eleo od Oriflame


Eleo od Oriflame to seria kosmetyków, która zawiera w swoim składzie olejki zapewniające odżywienie i blask. Zdecydowałam się na ten zestaw, bo moje włosy lubią olejki i cena tego zestawu również była kusząca na promocji. Firma tę kolekcję opisuje tak: "Naturalny olejek arganowy, różany oraz ekstrakt z łopianu w połączeniu z witaminą F wnikają głęboko w łodygę włosa, aby ją zregenerować i wzmocnić od środka. Równocześnie wygładzają strukturę włosa tworząc naturalną barierę chroniącą przed uszkodzeniami. Dzięki temu włosy stają się cudownie miękkie, niebywale błyszczące, mocne, elastyczne oraz pełne życia. ". Czy to prawda?



Szampon po pierwsze pięknie pachnie, ale nie potrafię określić czym konkretnie. Konsystencja jest całkiem gęsta, wydajna, a kolor jest perłowy. Opakowania bardzo mi się podobają, dla mnie kojarzą się z elegancją. Tuby nie sprawiały żadnego problemu z otwieraniem czy z użyciem produktu do samego końca. Szampon oczyszczał całkiem dobrze i lekko nawilżał, włosy się nie puszyły, nie sprawiał też, że włosy szybciej się przesuszały. Skład jest bardzo długi i oczywiście nie jest tak dobry jak na przykład w tym szamponie Vianek. Faktycznie w składzie znajdują się różne oleje, ale na drugim miejscu obecny jest SLS. Cena regularna to 23,92 zł. 



Odżywka wywarła na mnie lepsze wrażenie. Również pięknie pachnie tak jak szampon i zapach ten utrzymuje się całkiem długo na włosach (oczywiście nie cały dzień, ale kilka godzin jak najbardziej). Konsystencja jest gęsta i nie spływa z włosów i z ręki tak jak odżywka z Isany. Ten produkt bardziej nawilżał i wygładzał włosy niż szampon oraz zdecydowanie ułatwiał rozczesywanie włosów po umyciu. Skład jest długi chociaż trochę krótszy niż w szamponie.

Zestaw jak najbardziej nadał blask moim włosom, po umyciu były miękkie oraz ładnie się układały. Nie zauważyłam jednak, aby były mocniejsze i elastyczne. Myślę, że zestaw ten, a zwłaszcza odżywkę mogłabym kupić kolejny raz, ale tylko na promocji, bo regularna cena tych produktów - 23,92 zł za każdy nie idzie w parze jak dla mnie z jakością i działaniem tego produktu. Natomiast szampon nie pobił moim zdaniem takich produktów jak Vianek czy Pantene Aqua Light. 



Miałyście produkty z tej serii? Zamawiacie kosmetyki z Oriflame? 

Vianek odżywczy szampon do włosów - strzał w dziesiątkę czy raczej w kolano?

21 stycznia

Vianek odżywczy szampon do włosów - strzał w dziesiątkę czy raczej w kolano?


Dzisiaj na blogu kolejny "lepszy" kosmetyk. Lepszy pod względem składu, lepszy ze względu na nietestowanie na zwierzętach. Ale czy lepszy pod względem działania? Często sama sie zastanawiałam co o tym produkcie sądzę. Jednak dopiero po wykorzystaniu go do dna, dokładnie wiem czy jestem zadowolona z używania szamponu Vianek. 


Niektóre substancje ze składu:
cocamidopropyl betaine - substancja myjąca, która usuwa zanieczyszczenia, łagodna dla skóry
lauryl glucoside - substancja myjąca, łagodząca, łagodna dla skóry
glycerin - substancja nawilżająca
mel extract - ekstrakt z miodu, działanie nawilżające, oczyszczające i wzmacniające
pulmonaria officinalis extract - ekstrakt z miodunki plamistej, odżywia i chroni skórę, wzmacnia cebulki
prunus armeniaca kernel oil - zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, zmiękcza i wygładza włosy


Podczas używania tego szamponu wiele razy zastanawiałam się co tak na prawdę o nim myślę. Po pierwszym użyciu byłam niezadowolona, bo włosy miałam splątane bardziej niż po zwykłym szamponie. Musiałam używać też większej ilości produktu do umycia, mimo to używałam go mniej więcej 1/1,5 miesiąca, więc uważam że jest średnio wydajny. Po jakimś czasie używania nie widziałam za bardzo jakiegoś odżywienia włosów, były one w normalnym stanie. Jednak jak szampon już mi się kończył to zauważyłam że włosy są lśniące, ładnie się układają, wyglądają na zdrowsze i są dobrze nawilżone.

Zapach szamponu jest przepiękny - delikatny i jest on jak dla mnie brzoskwiniowy lub morelowy. Butelka wykonana jest z solidnego plastiku, ale wydobycie szamponu nie sprawia żadnego problemu. 


Mimo tego, że szampon plącze mi włosy to myślę, że do niego wrócę. Po dłuższym czasie miał bardzo dobre działanie na moje włosy. Na stronie sylveco.pl szampon ten można kupić za 17 zł, co jest moim zdaniem całkiem dobrą ceną. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest kupienie zestawu szampon + olejek do włosów, który ja właśnie zakupiłam (ok. 30 zł). Mam wielką ochotę wypróbować coś jeszcze od Vianka. Chyba najbardziej ciekawi mnie krem pod oczy oraz maska do włosów.

Zapraszam Was jeszcze do przeczytania bardzo ciekawego i ważnego wpisu u Justyny Czy Twój kosmetyk jest bezpieczny? 


Korzystałam ze stron: sylveco.pl oraz kosmopedia.org

Używałyście produktów Vianek? A może miałyście też ten szampon? 


Copyright © Lightside , Blogger